Start arrow życie
środa, 30 listopad 2022
Życie człowieka jest jak 12 miesięcy PDF Drukuj E-mail

Życie człowieka jest jak dwanaście miesięcy.

Damian Zdrada

 

„Życie to wyścig dojrzałości ze starością” – powiedział kiedyś bardzo mądry człowiek. Na tej drodze spotykamy ludzi, sytuacje – które pomagają osiągnąć dojrzałość i takie, które zatrzymują nas w miejscu. Bo – jak z kolei powiedział ktoś inny – „Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie widomo, jaka się wyciągnie”. Może poniższa metafora pomoże komuś w tym zmaganiu się z  życiem?

 

Styczeń – nastaje nowy rok, dni są bardzo krótkie i jest zimno. Pogoda jest w miarę stabilna, ale – wydaje się – że nic ważnego się nie dzieje. Codziennie pochmurno, pada śnieg lub deszcz, dzień ledwo się zaczyna, a tu już wieczór. Spać się chce. Niewiele można powiedzieć o styczniu. Długie, chłodne  wieczory skłaniają do zwinięcia się w kłębek pod kołdrą i miłej drzemki. To dziecko w wieku 1 – 12 miesięcy. W objęciach mamy jest ciepło i bezpiecznie, podczas gdy wokół trwa zawierucha…

Luty -  chociaż mrozy są największe, to widać, że ta zima będzie miała swój kres. Kiedyś przecież ten bezruch musi się skończyć. Zjawiska atmosferyczne przybierają na sile. Po  dniach największych mrozów i opadów śniegu, zdarzają się dni ciepłe i słoneczne. Dzień jest coraz dłuższy, zachęca do aktywności. To dziecko w wieku 1 – 3 lata. Chociaż trudno w to uwierzyć, dziecko w pierwszych miesiącach swego życia ma lepiej przystosowany do nauki mózg niż dorosły człowiek! Przecież musi nauczyć się wszystkiego! W pewnym momencie zaczyna być ciekawe świata wokół: stawia pierwsze kroki, zaczyna mówić. Chociaż jest w pełni zależne od swoich rodziców, poznaje i eksploruje świat wokół siebie.

Marzec – w tym miesiącu wszystko jest możliwe. I mrozy, i deszcz, i śnieg i ciepłe, słoneczne dni. Widać, jak wszystko budzi się do życia. Zrzucamy ciężkie, zimowe kurtki, chodzimy ubrani w wiosenne stroje. Pogoda jest bardzo nieprzewidywalna. Dlatego nie można nic planować na choćby kilka dni do przodu. Jednego dnia warunki narciarskie w górach są świetne, można by pojechać na narty. Ale już następnego – plucha, mgła i odwilż zniechęcają, aby wychodzić z domu. To wiek pomiędzy 4 a 12 lat. Dziecko wciąż jest zależne od swoich rodziców, jednak w tym czasie kształtują się wszystkie najważniejsze funkcje. Widać już w dziecku zalążek dorosłości. Coraz częściej chce postawić na swoim i coraz bardziej zdaje sobie sprawę ze swojej odrębności. Jest chwiejne, rozkojarzone, jednego dnia chce to, innego tamto. Jeszcze nie potrafi postępować jak dorosły, ale próbuje i rozgląda się wokół siebie.

Kwiecień – piękny miesiąc. Można podziwiać rozwijająca się wiosnę. Wszystko kwitnie, ptaki zaczynają swój śpiew. Prace ogrodowe, rolnicze w pełni. Ludzie tłumnie wylegają na spacery do parku, do lasu, choć gdzieniegdzie jeszcze leży śnieg i nie wszystkie miejsca są tak samo dostępne. W parkach spacerują zakochane pary. To wiek między 13 a 18 lat. Okres dojrzewania – hormony buzują, odkrywanie własnej płciowości. Kontakty z rówieśnikami staja się ważniejsze niż z rodzicami. Coraz częściej dziecko patrzy krytycznie na swoich rodziców, poszukując własnego sposobu na życie.

Maj – najbardziej wiosenny miesiąc. Czasem sprawia wrażenie, jakby już było lato, a potem zaraz przypomina, ze to jeszcze nie czas na letnie zabawy. Może tak samo zaskoczyć upałem jak gwałtownymi opadami śniegu. Wszystko jest jeszcze takie świeże, trawa taka zielona, życie wpycha się wszędzie, różnego rodzaju robactwo lata w powietrzu, a kwiaty pachną … To wiek między 19 a 25 lat. Wchodzenie w samodzielność i dorosłość, czasem opuszczanie domu rodzinnego. Może własna rodzina… dużo obaw i niepokoju, ale i mnóstwo radości…

Czerwiec – początek lata. Już można cieszyć się pierwszymi owocami. Truskawki, czereśnie… Choć lato jest widoczne, to błękit nieba zasłonić mogą nagle burzowe chmury. Zjawiska pogodowe są bardzo gwałtowne i czasem – niepokojące. Czasem bywa chłodno, ale najdłuższy dzień powoduje, że nawet w deszczowe dni może zaświecić słońce… To czas, kiedy w gniazdach ptaków wylegają się pisklęta, rodzice ich mają więc mnóstwo roboty, aby je wykarmić. To wiek pomiędzy 26 a 30 lat. Są już pierwsze efekty tego, co się robiło do tej pory. Praca, rodzina, bliskie związki – to wszystko staje się coraz ważniejsze. Jak żyć, co robić – z jednej strony tęsknota za beztroską młodością, z drugiej – przybywa obowiązków i zadań.

Lipiec – lato w pełni. Długi dzień, ciepłe dni, zaczynają dojrzewać owoce. Jeszcze tylko lipy mają kwiaty, reszta drzew daje już zielone, małe owoce. Na polach sianokosy. Już widać, że zbliża się okres zbioru plonów, ale jeszcze czekamy, aby wszystko dojrzało. Lato jednak bywa niekiedy kapryśne, nie zawsze sprzyja leniuchowaniu. Pogoda wciąż nie jest stabilna. Dni upalne bywają przedzielone okresami ulewnych deszczy, zdarzają się powodzie… to czas między 31 a 35 rokiem życia. Czuć, że to ostatnie chwile biologicznej młodości. Półmetek życia, ale jeszcze tego nie odczuwamy, jeszcze jest „trójka” na początku. Nawet, jeśli cos się nie udało, można zacząć wszystko na nowo.

Sierpień – dojrzałe lato. Czas żniw. Okres najbardziej wytężonej pracy dla jednych, wymarzony czas odpoczynku dla innych. Pogoda stabilna, raczej nie zaskakuje gwałtownymi zmianami. Okres, kiedy pojawia się poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i radości ze zbiorów. Ale dni już krótsze, ranki chłodne a bociany odlatują… widać, że cos się już kończy, choć nie dociera jeszcze w pełni świadomość tego, póki świeci słońce, warto cieszyć się życiem…To czas pomiędzy 36 a 45 rokiem życia. Siły życiowej jeszcze jest dużo, ale doświadczeń jest już całe mnóstwo. To czas, kiedy zdziałać można najwięcej. Starsi zazdroszczą siły i energii, młodsi – doświadczenia.

Wrzesień – słońce już jakby słabsze, świeci najwyżej tak silnie, jak w sierpniu po południu. Temperatura wzrasta tylko w środku dnia, bo ranki i wieczory są już zimne. Zdarzają się przymrozki. Ale za to pojawia się mnóstwo owoców: jabłka, gruszki… tylko te ścierniska na polach obsiadują wrony i kraczą smętnie, jakby wróżyły, ze czas mija nieubłaganie… to czas między 46 a 55 rokiem życia

Październik – krótkie dni i chłód dają się we znaki. Za to piękne kolory rekompensują te niedostatki. Złota polska jesień, spokojna i stabilna. Wtedy można usiąść i zachwycać się tym niepowtarzalnym widokiem kolorowych liści… spokojem i ciszą… to czas między 56 a 65 rokiem życia. Pierwsze oznaki zmęczenia. Nie można już tyle pracować, co kiedyś, dzieci wyprowadzają się z domu, jest lekko melancholijnie, czas na podsumowanie swojego życia, albo stajemy się zgorzkniali, albo stajemy się osobą, w której wiele doświadczeń sprawiło, ze staje się jak oszlifowany diament…

Listopad – rzadko świeci słońce, drzewa stoją nagie i bez liści, płomyki świec palą się na grobach. Dzień krótki, w długie jesienne wieczory wspominamy czas lata, oglądając zdjęcia z wakacji… to czas między 66 a 70 rokiem życia. Dobrze jest odpocząć, pozwolić aby świat płynął swoim tempem i obserwować go nieco z boku. To czadem trudne pogodzić się z tym, ze świat nie potrzebuje już nas tak bardzo, jak kiedyś…

Grudzień – wszystko zmarznięte i twarde od chłodu. Najkrótszy dzień w roku. Ale przychodzą święta, które łagodzą ten smutny czas, przypominają, że w chwili, gdy jest najciemniej, pojawia się nadzieja i miłość, rok się kończy na koniec jeszcze dając wszystkim radość, gdy wszyscy zbierają się przy choince, życząc sobie wszystkiego dobrego.. to czas po 70-tym roku życia. Każdy dzień może być radością, że to kolejny dzień życia, lub nieustanna udręką. Jak przygotować się na nadejście nieuchronnego końca? Czy jestem gotowy?

 

 

Top!            2010-2011 © Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień, ul. 3 Maja 33, 41-200 Sosnowiec, tel. (32) 266-24-34 Top!